sobota, 13 grudnia 2014

Prolog ;3

---------------------
 Dziś trochę wyjątkowo, ale cóż. Postanowiłam napisać prolog już dziś :) Zapraszam do dalszego czytania.
---------------------
Dzień jak co dzień. Rano po nieprzespanej nocy od czytania książek wstaję, czołgam się do szafy w coś się ubieram, a potem idę do łazienki i zaczęłam się czesać... Ale zaraz zaraz, co ja gadam... Przecież to było inaczej, a może się przedstawię? No dobra. Mam na imię Samanta, ale przyjaciele mówią na mnie Sam. Mam 16 lat i jak każda dziewczyna w moim wieku skazana jestem na chodzenie do szkoły.A tak w ogóle to jesteśmy teraz w Los Angeles, bo tu właśnie mieszkam. Było po części tak jak już mówiłam, wstałam wcześnie rano, przeczołgałam się do szafy, ubrałam się i poszłam do łazienki. Jak zawsze chciałam się uczesać, a następnie umalować. Problem był w tym, że nigdzie nie było ani mojej szczotki, ani kosmetyków. Zeszłam na dół zapytać się mamy, ubrana byłam tak: 


Mama jak zawsze spajrzała na mnie jak by zobaczyła trupa. Twierdziła, że źle się ubieram, ale ja kocham takie ubrania.
-Mamo, widziałaś moją szczotkę i kosmetyki?-zapytałam
-Tak, leżą w przedpokoju-odpowiedziała niepewnie. Z kuchni przeszłam do przedpokoju i nagle mnie zamurowało. Stał tam stos walizek i toreb. Nie wiedziałam co myśleć. W ciągu dwóch lat przeprowadzałyśmy się z mamą już trzy razy i obiecywała mi już, że to koniec. Na to jednak nie wyglądało.  
 -Co tu robią te walizki?-krzyknęłam-Nie mów, że znów się przeprowadzamy,Tylko nie to, proszę mamo...-Krzyczałam choć i tak znałam odpowiedzi na moje pytania. Nie wiedziałam co mam robić. Było mi tam dobrze. Znalazłam znajomych i... i ten dom jakoś przypominał mi tatę. Zmarł on jak miałam 10 lat. W tym domu czułam się jak by on był tam ze mną. Ja nie chciałam się wyprowadzać...Znów...
----------------------------
No i co myślicie? 
Może być? 
Pierwszy rozdział już niedługo :
Liczę na komentarze.
CZYTACIE+KOMENTUJECIE=MOTYWUJECIE <3
/Lola :*   

piątek, 12 grudnia 2014

No to zaczynamy ;3

Hej, mam na imię................ To takie ważne? No mi wydaje się, że nie. Ważniejsze jest to o czym będę pisać. Prawda? Mogę wam jedynie powiedzieć, że mam 13 lat :p Mam tu jakiś rówieśników?
Blogować zaczęłam od niedawna. Miałam bloga na którym pisałam historyjkę, ale... No cóż, nie każdy mógł wiedzieć, że mam bloga a niestety się dowiedział. Nie pozostało mi nic innego jak usunięcie. Jestem teraz tu i dla was, mam nadzieję, że na dłużej :) Tutaj będę pisała na bardzo różne tematy. O tym co wydarzyło się w moim życiu, co mnie martwi, a co cieszy. Może popiszę też jakąś historyjkę...? Pomyśli się :) Żebyście coś o mnie wiedzieli to coś wam jeszcze powiem. Mów się, że każdy ma przyjaciela lub wielu. A ja? A ja takiej osoby przez długi czas nie posiadałam. Jest to coś okropnego kiedy kiedy nie masz tak na prawdę z kim porozmawiać. A wiecie co jeszcze? Przez cały rok szkolny siedziałam w szkolnej ławce z byłą BFF. Myślałam, że zwariuje. Ledwo zadzwonił dzwonek szkolny, nauczyciel się odwracał, a ona miała mnie kompletnie w DUPIE! Pamiętajcie, że przyjaźń to coś pięknego i nie powinno się bez takiej osoby żyć. Cieszycie się, że już grudzień? Ja osobiście bardzo. Kocham święta, spotkania z rodziną i ten nastrój, no i oczywiście długo wyczekiwane prezenty. Co chcecie dostać? Ja jeszcze nie wiem, nie ważne co dostanę i tak będę szczęśliwa. Specjalnie dla was na dole zimowy gif :) Myślę, że na dziś to tyle, co dwa trzy dni będzie się pojawiał jakiś wpis lub rozdział. Pozdro :*
/Lola (tak będę się tu podpisywać)

Obserwatorzy